Droga siostro!
Ostatnio wszystko jest takie szare. Szare, brzydkie i smutne. Gdzieś w tym wszystkim zgubiłam umiejętność cieszenia się w pełni z czegokolwiek. Mój świat zatracił swoje rysy. Wyblakł.
A ja? Nie umiem już wyrażać siebie. Nie potrafię też opisać tego jak dokładnie się czuje. Jestem zmęczona, zagubiona i zdezorientowana. Przestałam rozmawiać z innymi o tym jak się czuje. Ostatnio się chyba nie czuje. Trudno to wszystko wyjaśnić. Wiem tylko że nie jest dobre.
Na tym świecie trzyma mnie chyba już tylko grawitacja.
I to kłamstwo że ziemia jest okragła. Wiem że jest płaska bo nieraz trzymałam się jej krawędzi.
Twoja, Vic.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz